Kolej Wschodnia, czyli jak pociągi pojawiły się na Pomorzu

 

W tym roku mija 150 lat powstania Kolei Wschodniej (Königliche Ostbahn), która zapoczątkowała rozwój tej gałęzi transportu w kierunku północno-wschodnich rubieży Państwa Pruskiego. Warto zatem w jubileuszowym roku przybliżyć okoliczności jej narodzin.

Kamieniem milowym w historii kolejnictwa w Niemczech jest data 7 grudnia 1835 roku - dzień otwarcia pierwszej kolei parowej z Norymbergi do Furth o długości 6 km, wybudowanej w ciągu 2 lat przez Towarzystwo Akcyjne Kolei Ludwika (Ludwig`s Eisenbahn). W ciągu następnych 10 lat długość sieci wynosiła już 2162 km, ponadto rząd pruski uporządkował stosunki prawne między państwem, a prywatnymi przedsiębiorstwami kolejowymi (były one praktycznie jedynymi inwestorami) w tzw. „Ustawie kolejowej” (Eisenbahngesetz) z dnia 3 listopada 1838 roku.

Około roku 1842, na skutek nacisku społecznego ze wschodnich terenów Państwa Pruskiego, po raz pierwszy pojawiła się koncepcja budowy linii łączącej Berlin z Królewcem. Fakt ten jest na tyle ważny, że zaważył on na późniejszym kształcie sieci kolejowej na Pomorzu. Oś Berlin-Królewiec i dalej połączenie z Rosją, były do czasu wybuchu I wojny światowej najważniejszym ciągiem, a wszystkie inne linie budowane w tym czasie miały charakter odgałęzień, bądź uzupełnień istniejącej sieci. Jak wcześniej wspomniano, pierwsze wzmianki o połączeniu wschodnich prowincjiz Berlinem pojawiły się ok. roku 1842. Był to okres, w którym trwały ożywione dyskusje na temat, czy koleje mają być prywatne czy też państwowe. Wprawdzie wspominana ustawa kolejowa z 1838 roku pozostawiała budowę i eksploatację linii w prywatnych rękach, lecz rząd zagwarantował sobie prawo czuwania nad przestrzeganiem przepisów przez towarzystwa kolejowe. Takie uregulowanie wzięło się z ówczesnego przekonania, że państwo powinno tylko wydawać koncesje na budowę, a nie samo budować. Jednak obserwowany pozytywny wpływ na obszary gdzie zaczęła jeździć kolej, zaczęła zmieniać myślenie o roli państwa w tym zakresie. Zważywszy na fakt, że wschodnie tereny nie były tak mocno rozwinięte gospodarczo, jak choćby Śląsk, budowa kolei Berlin-Królewiec nie była zbyt atrakcyjna dla prywatnego kapitału i stało się szybko jasne, że to państwo będzie musiało wziąć ten ciężar na siebie.

W kręgach rządowychi dworze królewskim rozpoczęły się liczne konsultacje i narady ,mające odpowiedzieć na pytania: czy linię tę ma budować państwo, czy prywatne towarzystwo uzbrojone w państwowe gwarancje finansowe, skąd wziąć pieniądze i jak ma ona przebiegać.

Dnia 11 grudnia 1842 roku minister finansów rządu pruskiego przedłożył opracowany plan w sprawie zagwarantowania różnym towarzystwom kolejowym odsetek od kapitału akcyjnego, między innymi również i przyszłym kolejom wschodnim. Cały fundusz kolejowy ustalony został na poziomie 2 mln talarów rocznie. Królewski dekret z ostatniego dnia tegoż roku zatwierdzający te kwoty oznaczał, że można będzie zacząć cały proces inwestycyjny dla kolei wschodniej. Jednak ani jedno towarzystwo kolejowe nie ubiegało się o koncesję na tę budowę. Wobec tego rząd zarządził przeprowadzenie studiów budowy dla tej linii we własnym zakresie, powierzając te roboty dyrektorowi technicznemu kolei Berlin-Frankfurt nad Odrą.

Ze wstępnych analiz wyłoniono 5 wariantów poprowadzenia linii Berlin-Królewiec:

ze Stargardu przez Chojnice do Tczewa

z Berlina przez Kostrzyn, Piłę, Bydgoszcz do Tczewa

z Frankfurtu nad Odrą przez Poznań, Bydgoszcz do Tczewa

ze Stargardu przez Wronki, Poznań i dalej wariant II

odgałęzienie z Tczewa do Gdańska.

Kosztorys zakładał wykup gruntów pod linię dwutorową, lecz w pierwszym okresie budowę tylko jednego toru. Przy analizie poszczególnych wariantów kierowano się nie tylko kryterium minimalizacji kosztów, lecz zbadano dokładnie korzyści ekonomiczne. Według takich kryteriów najkorzystniejszym okazał się wariant II. Dekretem gabinetu królewskiego z dnia 16 stycznia 1846 roku zatwierdzono budowę linii według tego wariantu. Rozpoczęto pierwsze prace, lecz zawirowania polityczne w kraju w 1848 oraz Wiosna Ludów na arenie europejskiej prace te przerwały.

Stabilizacja sytuacji politycznej sprawiła, że temat kolei wschodniej wrócił pod obrady parlamentu pruskiego. Dnia 9 sierpnia 1849 roku rząd przedłożył memoriał w sprawie budowy kolei. Powołana specjalna komisja 3 miesiące później złożyła sprawozdanie zobowiązujące rząd do większej troski o sprawy kolejowe, a w sprawie budowy kolei wschodniej zaproponowała pokrycie jej budowy z funduszu kolejowego, pozostawianie ministrowi finansów do dyspozycji wszelkich oszczędności każdorazowego budżetu oraz upoważniła ministra do zaciągnięcia pożyczki niezbędnej do budowy kolei. Ustawę przyjęto w parlamencie i 5 listopada 1849 roku rozpoczęto budowę kolei wschodniej. Dla prowadzenia tej budowy utworzona została Królewska Dyrekcja Kolei Wschodniej w Bydgoszczy jako pierwsza dyrekcja kolejowa w Prusach. Posiadała ona wszelkie prawa urzędów państwowych i podlegała bezpośrednio Ministerstwu Handlu, Przemysłu i Robót Publicznych.

Prace przy budowie posuwały się już w szybkim tempie, które spowodowało, że pierwszy odcinek z Krzyża do Bydgoszczy został otwarty 26 lipca 1851 roku i tę datę uznaje się za początek Kolei Wschodniej. Pierwsze pociągi kursowały trasą Berlin-Szczecin-Stargard- Krzyż –Bydgoszcz. Niewiele ponad rok później tj. 5 sierpnia 1852 roku zakończono budowę odcinka Bydgoszcz – Tczew – Gdańsk. Cała inwestycja zakończyła się 12 października 1857 roku, kiedy oddano do użytku mosty na Wiśle w Tczewie oraz brakujący odcinek z Krzyża do Frankfurtu nad Odrą.

Jarosław Kaczmarczyk