Z panną leśniczanką w poszukiwaniu królów. VII Międzypokoleniowa Sztafeta Turystyczna

Działacze Koła Grodzkiego w Oddziale Krakowskim PTTK zorganizowali pieszą wycieczkę nizinną,  pod ciekawą nazwą "Z panną leśniczanką w poszukiwaniu królów", odbywającą się w ramach zainicjowanej przez Zarząd Główny PTTK VII Międzypokoleniowej Sztafety Turystycznej.

lipiec-wrzesień/3(3)2020

Relacja z wydarzenia poniżej:

W niezbyt pogodną sobotę 26 września br. spotkaliśmy się w hali podziemnej Dworca Głównego PKP z Józefem Sachą, naszym przewodnikiem po pięknej Puszczy Niepołomickiej. Każdy otrzymał gazetkę z programem i mapą trasy, którą mieliśmy wędrować. Do Szarowa – początku naszej wycieczki  dowiozły nas Koleje Małopolskie. W świetnych nastrojach rozpoczęliśmy wędrówkę po ścieżkach i drogach Puszczy Niepołomickiej zaczynając od szlaku czarnego, którym przechodząc obok torfowiska Wielkie Błoto, dotarliśmy do cmentarza wojennego nr 325 „Sitowiec”, pochodzącego z okresu I Wojny Światowej. W pięciu grobach zbiorowych i dziesięciu pojedynczych pochowano 27 żołnierzy austro-węgierskich i 16 rosyjskich.

Niestety pogoda nie była zbyt łaskawa i zaczął padać drobny deszcz, ale cóż to dla wytrawnych piechurów? Poszliśmy dalej, by niebawem dotrzeć do młodziutkiego dębu o dumnej nazwie „Dąb Króla Stefana Batorego”. Okazało się bowiem, że ten poprzedni runął pod naporem lat w maju 2003 r. i w jego miejsce 7 listopada 2003 r. posadzono nowy.

Deszcz rozpadał się na dobre, od całkowitego przemoczenia uratowało nas dotarcie do Leśniczówki Sitowiec, gdzie pod zadaszonymi wiatami przeczekaliśmy ulewę, słuchając bardzo ciekawego, ponad godzinnego opowiadania leśniczego. Zaznajomił  nas z działalnością Nadleśnictwa Niepołomice i jego największą atrakcją, czyli zachowawczą hodowlą żubrów. Rozpaliliśmy ognisko,  każdy z uczestników miał możliwość usmażenia kiełbaski. Wszyscy otrzymaliśmy od p. Józefa certyfikaty uczestnictwa w zorganizowanej przez Zarząd Główny PTTK VII Międzypokoleniowej Sztafecie Turystycznej. Upamiętniliśmy ten fakt wspólną fotografią.

Jak przewidywał wcześniej leśniczy, o godzinie 12.00 przestało padać i mogliśmy udać się w dalsze poszukiwanie atrakcji Puszczy Niepołomickiej. Tym razem poprowadził nas szlak zielony. Świeciło słońce, więc z jeszcze większą werwą udaliśmy się w dalszą drogę. Następne znalezisko to „Dąb Króla Augusta”. Obecny dąb został posadzony w 1875 r., w miejsce nieistniejącego już drzewa, które zostało powalone przez burzę. Było tak obszerne, że obejmowało je 12 mężczyzn jednocześnie.

Wśród naszych koleżanek i kolegów jest wielu „grzybiarzy”, więc i tym razem udało im się na całej trasie wycieczki „upolować” ciekawe okazy.  Bożonarodzeniowa zupa grzybowa została zabezpieczona.

Następnie dotarliśmy do położonej niedaleko Leśniczówki Przyborów, Kaplicy św. Huberta. Według legendy wybudowana została przez Króla Zygmunta I Starego. Wewnątrz kapliczki znajduje się płaskorzeźba św. Huberta dłuta Zbigniewa Szarka. W dalszym marszu doszliśmy do cmentarza żołnierzy polskich III batalionu 5 Pułku Strzelców
Podhalańskich walczących po 3 września 1939 r. w ramach 156 Pułku Piechoty. Cmentarz zlokalizowany jest w pobliżu uroczyska „Osikówka”.

Po kilkunastu przebytych kilometrach docieramy do unikatowego rezerwatu przyrody „Długosz Królewski”. Dzięki uporowi Pana Józefa znaleźliśmy oryginalne paprocie i po raz pierwszy mogliśmy je obejrzeć w naturze. Długosz Królewski jest w Polsce pod ścisłą ochroną od 1946 roku.

Każda przyjemność na swój kres więc i nasza wędrówka Puszczą Niepołomicką również. Z kolejnymi kroplami deszczu dotarliśmy do Stanisławic, skąd po krótkim oczekiwaniu wsiedliśmy do pociągu jadącego do Krakowa. Wycieczka świetnie poprowadzona przez Pana Józefa Sachę pozostanie w naszej pamięci na zawsze, a do Puszczy Niepołomickiej wrócimy zapewne w następnym sezonie akcji „Nie siedź w domu idź na wycieczkę”.

Maria Lappe