Na pole inscenizacji Bitwy pod Grunwaldem wychodzi ponad 1400 rycerzy fot. UMWWM
11 lipca 1998 roku, w 588. rocznicę wiktorii grunwaldzkiej, po raz pierwszy od upadku komunizmu odbyła się inscenizacja bitwy grunwaldzkiej. Przygotowali ją członkowie bractw rycerskich z całego kraju. W spektaklu, który obejrzało – jak oceniają organizatorzy – ponad 20 tysięcy widzów, uczestniczyło prawie 400 rycerzy.
Pola Grunwaldu zamieniły się wówczas w wielkie obozowisko rycerskie. Przybyły grupy z całego kraju, liczące od 3 do 40 członków – m.in. z Elbląga, Tczewa, Warszawy i Białegostoku. Wraz z rycerstwem na pola ściągnęły też damy dworu. Przyciągnięto odtworzone średniowieczne armaty. Ze scenariusza bitwy rozegranej w 1410 roku wybrano tylko trzy epizody: wręczenie mieczy, atak na Jagiełłę oraz obalenie wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego. Krzyżaka ochraniały grupy rycerskie m.in. z Tczewa i Elbląga, zaś rycerstwo z Warszawy miało go zaatakować.
Przez całą sobotę dopracowywano scenariusz bitwy. Około godziny 17 wrogie hufce stanęły naprzeciwko siebie na wzgórzach pól grunwaldzkich. Po krótkiej wymianie ognia z bombard poselstwo wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego przekazało polskiemu królowi dwa nagie miecze. Potem rozpoczęły się potyczki harcowników, a po nich – w huku średniowiecznej kanonady – szeregi wrogich armii zwarły się w śmiertelnym starciu. Tak jak 588 lat wcześniej, Krzyżacy ponownie przypuścili atak na drużynę króla Jagiełły. Była to największa inscenizacja średniowiecznej bitwy zorganizowana w Polsce.
Coraz większy rozmach
W kolejnym roku obchody 589. rocznicy miały jeszcze bardziej rozbudowaną formułę. Uczestniczyli w nich harcerze z drużyn grunwaldzkich oraz żołnierze 15. Dywizji Zmechanizowanej im. Króla Władysława Jagiełły. W bitewnym szyku na polach Grunwaldu stanęło około 700 rycerzy. Do drugiego widowiska plenerowego w historii bractwa rycerskie przygotowywały się przez cały rok. Gościnnie walczyli rycerze z Francji, Czech, Białorusi, Niemiec i Litwy. Półtoragodzinnej inscenizacji przyglądało się ponad 40 tysięcy widzów.
Członkowie bractw rycerskich, którzy przygotowali inscenizację, odegrali m.in. wręczenie królowi Jagielle dwóch nagich mieczy, atak wojsk krzyżackich oraz zrzucenie z konia i zabicie mistrza Zakonu. W widowisku plenerowym, przygotowanym po raz drugi, uczestniczyły prawie wszystkie polskie bractwa oraz goście z zagranicy. Rolę wojsk Zakonu przyjęły na siebie bractwa z północy kraju, natomiast reszta rycerstwa zaciągnęła się w szeregi wojsk króla Jagiełły. Siły obu armii były mniej więcej takie same.
Inscenizacje bitwy z lat 1998 i 1999 osiągnęły niebywały sukces. Dzięki bractwom rycerskim, powstającym z potrzeby serca i zamiłowania do tradycji orężnych, idea grunwaldzka została nowo rozbudzona. Na pola Grunwaldu przybyły tysiące osób, by uczestniczyć w żywej historii. Nie mecenat polityczny czy obecność dostojników, ale aktywność bractw rycerskich nadała nowy wymiar tradycjom grunwaldzkim.
Inscenizacje, hojnie wspierane przez sponsorów, z roku na rok gromadziły coraz więcej bractw rycerskich z Polski i Europy. Wraz z nimi na widowiska przybywały dziesiątki tysięcy turystów, dla których taka forma popularyzacji stanu rycerskiego i tradycji grunwaldzkiej silnie przemawiała do wyobraźni.

Król Władysław Jagiełło wkracza na pola Grunwaldu fot. UMWWM
Grunwald 2010 – wyjątkowa rocznica
Punktem kulminacyjnym, eksplozją zainteresowania tradycją grunwaldzką wśród turystów i bractw rycerskich, stała się 600. rocznica bitwy, którą przygotowano szczególnie starannie. Organizację uroczystości rozpoczęto od powołania Komitetu Organizacyjnego 22 czerwca 2006 roku. W 2010 roku udział przedstawicieli władz centralnych stał się tylko dodatkiem do wielkiego historycznego pikniku zorganizowanego dla społeczeństwa. Na 600-lecie Grunwaldu przybyło około 150 tys. widzów oraz ponad 1500 rycerzy zrzeszonych w licznych, głównie polskich, bractwach rycerskich. Wspierały ich tysiące rekonstruktorów, przede wszystkim rzemieślników – krawców, kowali, płatnerzy, kaletników i szewców.
Inscenizacje bitwy pod Grunwaldem, organizowane co roku, upowszechniły kulturę rycerską. Liczne grupy rekonstrukcyjne, działające w wielu miastach o średniowiecznym rodowodzie, popularyzują etos rycerski – jego ideały i styl życia. Nośnikiem tych tradycji stało się młode pokolenie Polaków, dumne z historii własnego kraju.
Żywa tradycja rycerska
Jak podają różne źródła – na przykład raport z badań Grupy rekonstrukcji historycznych, działania oddolne na rzecz krzewienia kultury narodowej – w Polsce działa lub działało ponad 500 grup rekonstrukcji historycznej. Ponad połowa z nich to bractwa rycerskie.
Organizacją zrzeszającą stowarzyszenia zwane bractwami rycerskimi jest Kapituła Rycerstwa Polskiego. Na stronie internetowej KRP możemy przeczytać, że została powołana podczas II Kapituły Generalnej w Gdańsku, w Dworze Artusa, która odbyła się w dniach 26–27 kwietnia 1997 roku.
Tekst Dr hab. Dariusz Radziwiłłowicz
Emerytowany profesor Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie, podpułkownik w stanie spoczynku. Specjalizuje się w historii walk o niepodległość Polski. Autor i współautor 19 książek.


