Spotkanie ze Sfinksem







„Kolej na PTTK” w Oddziale Warmińsko-Mazurskim
Oddział Warmińsko-Mazurski PTTK w Olsztynie potraktował hasło „Kolej na PTTK” dosłownie. Od wiosny do późnej jesieni odbyło się kilkanaście ogólnodostępnych, organizowanych z myślą także o sympatykach PTTK wycieczek.
Kupujesz bilet i jedziesz z nami… My zapewniamy przewodnika, ciekawe opowieści o rzadko odwiedzanych miejscach i dobrą organizację. Czasem hasła wycieczki brzmiały nieco frywolnie. „Wszystkie pupy do Spychowa” i już na pewno wszyscy zapamiętali, że Spychowo to dawniej Pupy. Innym razem było „Do Iławy – nie ma sprawy”, oglądaliśmy piękne miasto nad Jeziorakiem i jego okolice. We wrześniu zawołaliśmy „Rusz się na Susz” i mimo że to dość daleko, z domów wyruszyło 25 osób.
Wypad rowerowy do Węgorzewa pozwolił poznać dawny węzeł kolejowy dla pięciu kierunków (dziś został jeden) i zwiedzić Muzeum Tradycji Kolejowej. Często wycieczki były dwuetapowe – dla mniej wytrwałych powrót wcześniejszym pociągiem, ostatnim – dla zapaleńców chętnych pokonać dłuższe dystanse i więcej zobaczyć. Dobrą ofertą kolei regionalnych okazał się bilet weekendowy. Pozwalał jechać w sobotę, wrócić do domu i ponownie jechać w niedzielę na inną trasę nawet do sąsiednich województw.
W sumie imprez było około 30, a liczba uczestników od 10 do 50, razem ponad 600 osób. Wycieczki organizował Samorząd Przewodnicki i Regionalna Komisja Turystyki Pieszej.
Kolej od dziesiątków lat dobrze służy nam w lokalnej i regionalnej turystyce. Potwierdził to rok miniony, a przyszły przyniesie następne interesujące wyprawy.
Marian Jurak
Zdjęcia Andrzej Bobrowicz

A może byśmy tak ...wpadli na dzień do Tomaszowa?
Śladami miłości Juliana Tuwima po Tomaszowie Mazowieckim.
W wierszu Przy okrągłym stole Julian Tuwim, jeden z najwybitniejszych polskich poetów okresu międzywojennego, opisywał uroki miasta Tomaszowa Mazowieckiego oraz historię miłości swojego życia. Z tego bowiem miasta pochodziła jego muza i żona, Stefania Marchew. Odwiedzał tam swoją ukochaną, starając się o jej rękę aż siedem lat, spędzając szczęśliwe, beztroskie chwile.
Zapraszam na trasę po Tomaszowie, gdzie…jeszcze zmierzchem złotym ta sama cisza trwa…, śladami wielkiej miłości Stefanii i Juliana. Zwiedzanie warto rozpocząć od tablicy upamiętniającej stulecie zaślubin Stefanii i Juliana Tuwimów, znajdującej się na ścianie kamienicy naprzeciwko Galerii Arkady, dawnych jatek, przy ul. Rzeźniczej obok placu Tadeusza Kościuszki. Przedstawia ona wizerunek zakochanej pary Stefanii i Juliana patrzących sobie w oczy, pod którym widnieje zwrotka jego wiersza „Łódź”:
I tu mi serce na wieczność skradł
Ktoś cichy i modro-złocisty
I tu przez siedem ogromnych lat
Pisałem wiersze i listy.
Tablica autorstwa Michała Stahla, absolwenta łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, odsłonięta została 30 kwietnia 2019 roku w ramach uroczystości poświęconej setnej rocznicy ślubu Stefanii Marchew i Juliana Tuwima. Obok powstał także witraż. W tym właśnie miejscu gołębie założyły swoje gniazdo, dlatego przedstawia on parę zakochanych ptaków. Dzieło zostało wykonane przez Arkadiusza Delę, absolwenta poznańskiej ASP.
Następnie mijając plac Tadeusza Kościuszki, gdzie po drodze można zobaczyć pierwszy ewangelicki kościół św. Trójcy oraz nietuzinkową eklektyczną kamienicę fabrykanckiej rodziny Knothe z początku XIX wieku, warto przejść się uliczką Berka Joselewicza, na której do II wojny światowej znajdowała się Wielka Synagoga i dzielnica żydowska, a do chwili obecnej pozostało jeszcze parę kamienic z tamtych czasów. To do tej gminy żydowskiej, bożnicy należała Stefania i jej rodzice: miejscowy kupiec i prokurent fabryki sukna Jakub Ber-Marchew oraz śpiewaczka Gitli Gustawa z Dońskich. Rodzina Marchewów mieszkała nieopodal przy ulicy Piekarskiej.
Zatem skręciwszy w ulicę Piekarską, obok pustego do dziś placu po spalonej Wielkiej Synagodze, dotrzemy do Parku Stefanii i Juliana Tuwimów. W tym miejscu od 1875 roku do II wojny światowej mieściła się fabryka włókiennicza. Na terenie fabryki znajdował się także, poza tkalnią i kotłownią, wielopiętrowy budynek, w którym oprócz biur były mieszkania. W jednym z nich mieszkała rodzina prokurenta fabryki Jakuba Marchew. W tym domu w 1894 roku urodziła się jego córka Stefania. Tutaj spędziła swoje dzieciństwo i to tutaj w latach 1912–1919 „wpadał na dzień do Tomaszowa” w konkury Julian Tuwim, stąd również wspólnie wyjeżdżali do pobliskiego Inowłodza na romantyczne wycieczki, aby rozkoszować się tamtejszym klimatem i widokami na rzekę Pilicę. W 2015 roku Rada Miejska w Tomaszowie Mazowieckim na wniosek Towarzystwa Przyjaciół Tomaszowa Mazowieckiego wraz z grupą mieszkańców nadała nazwę Park Stefanii i Juliana Tuwimów. W uzasadnieniu uchwały wskazano, że nadanie proponowanej nazwy istniejącemu parkowi przy ulicy Piekarskiej pozwoli na przywrócenie pamięci związku Juliana Tuwima z Tomaszowem Mazowieckim oraz będzie hołdem dla wielkiej miłości poety i rodowitej tomaszowianki Stefanii.
W Tomaszowie Mazowieckim są jeszcze inne miejsca związane z Julianem Tuwimem: ulica jego imienia w pobliżu dworca PKP oraz rondo w pobliżu węzła Tomaszów Centrum na S8. Dodatkowo w różnych miejscach na terenie miasta, związanych z Tuwimami znajdują się skrytki geocatchingu.
Po zwiedzeniu miasta proponuję udać się w dalszą podróż śladami miłości Stefanii i Juliana do Inowłodza, gdzie można zobaczyć „źródełko Tuwima” oraz Zakościela, w którym pozostały jeszcze drewniane wille w stylu szwajcarskim Stacji Klimatyczno-Leśnej, w której w latach 1907–1914 bywał Julian Tuwim, ale o tym kolejnym razem…
Tekst i zdjęcia: Marcin Reczycki
„Superpiechur Świętokrzyski” po raz piętnasty!
Pomimo wielu utrudnień związanych z pandemią udało się przeprowadzić 15. już edycję „Superpiechura Świętokrzyskiego” – honorowego tytułu przyznawanego corocznie za pokonanie określonej regulaminem liczby kilometrów podczas wybranych maratonów i rajdów pieszych na kielecczyźnie.
W 2007 roku działacze koneckiego oddziału PTTK w porozumieniu z innymi organizatorami spięli klamrą kilka znaczących w regionie długodystansowych, pieszych imprez turystycznych. Przyjęła się formuła i zasady przyznawania tytułu. Z roku na rok rośnie jego ranga. W 2021 roku należało pokonać podczas 11 rajdów minimum 320 kilometrów. Sztuki przejścia maksymalnego dystansu 597 km dokonały trzy osoby: Ada Dębowska z Końskich oraz Sławomir Ołub i Sylwester Świtek ze Skarżyska Kamiennej.
W skład ubiegłorocznej edycji „Superpiechura Świętokrzyskiego” wchodziło 11 imprez:
Pierwszy raz zabrakło w tym zestawieniu dużych i uznanych w środowisku turystycznym rajdów Oddziału Świętokrzyskiego PTTK w Kielcach, gdyż w obawie o bezpieczeństwo uczestników nie zostały one przeprowadzone.
Przewodniczącym kapituły przyznającej tytuł jest z urzędu dyrektor departamentu odpowiedzialnego za turystykę w Urzędzie Marszałkowskim w Kielcach. Kapitułę stanowili: Piotr Kisiel – przewodniczący, Wojciech Pasek – sekretarz oraz członkowie – Andrzej Żeleźnikow, Krzysztof Niewadzi, Grzegorz Kowalski i Rafał Pałgan. Obsługą i koordynacją wszelkich działań tytułu zajmowali się działacze PTTK Końskie: Zbigniew Gontek, Magdalena Weber i Ada Dębowska.
Kapituła wyłoniła 87 laureatów pochodzących nie tylko z województwa świętokrzyskiego, a także z odległych miejsc w kraju, jak Warszawa, Łódź, Katowice, Olsztyn czy Kraków. W gronie laureatów znalazło się 39 debiutantów i 37 kobiet. Cieszy szczególnie coraz większe zainteresowanie kobiet długimi i ekstremalnymi wędrówkami. Bez względu na wiek już dawno przestały ustępować mężczyznom wytrzymałością i psychiczną odpornością. Dotychczas przyznano 916 tytułów 378 osobom. Czterech twardzieli odbierało statuetki i okolicznościowe certyfikaty po raz piętnasty. Najwytrwalszy z nich pokonał podczas 152 rajdów pieszych 6994 kilometrów, co średnio daje 46 km na jedną imprezę.
Gala wręczenia statuetek i okolicznościowych certyfikatów potwierdzających uzyskanie tytułu odbyła się w Sali Bankietowej „Astoria” w Końskich. Wydarzenie to odbyło się pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Świętokrzyskiego Andrzeja Bętkowskiego. Uroczystość prowadził prezes koneckiego oddziału PTTK, a trofea laureatom wręczał zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Końskie Krzysztof Jasiński, któremu towarzyszyli członkowie kapituły wyróżnienia.
Wojciech Pasek
Sekretarz Kapituły Honorowego Tytułu „Superpiechur Świętokrzyski”