Jak hutnicy z Ozimka wyprzedzili swoją epokę

Żeliwny most wiszący w Ozimku

Niewielkie miasteczko Ozimek, położone na południowych obrzeżach Borów Stobrawskich w województwie opolskim, było jednym z najważniejszych ośrodków hutniczych w regionie i w całym Cesarstwie Pruskim. Słynie także z najstarszego na świecie w pełni żelaznego drogowego mostu wiszącego – Pomnika Historii.

Początki hutnictwa nad rzeką Mała Panew, potwierdzone źródłami historycznymi, sięgają XVI wieku. Zapiski mówią o osadach hutniczych w Dębiu i Krośnicy, a nieco później o ośrodkach w Sławięcicach, Turawie i Dęb- skiej Kuźni. Badania archeologiczne dowodzą jednak, że prymitywny wytop żelaza prowadzono tu już w IV–V wieku.
Historia Ozimka nierozerwalnie wiąże się z procesem kolonizacji Śląska w czasach piastowskiego Księstwa Opolskiego pod panowaniem Bolka I Opolskiego. Po zakończeniu wojen śląskich miasto zostało włączone do monarchii pruskiej i dopiero wtedy rozpoczął się rozkwit tradycji wytopu żelaza.

Królewska Huta Malapane w latach 1835–1843 fot. archiwum Huta Małapanew Sp. z o.o.

Sukcesy królewskiego nadleśniczego
Niepewna sytuacja polityczna na Śląsku zwiastowała wybuch kolejnego konfliktu. Aby zabezpieczyć dostawy broni i amunicji, cesarz Fryderyk II poszukiwał możliwości wykorzystania nowych zdobyczy terytorialnych z myślą o kolejnej wojnie.

W realizacji tego celu wspierała go administracja państwowa skupiona w Kamerach (Izbach) Wojenno-Skarbowych. Na mocy decyzji jednej z nich Johann Georg Rehdanz został królewskim nadleśniczym w Księstwie Opolskim. Ten niezwykle utalentowany człowiek otrzymał zadanie zbada- nia możliwości pozyskania żelaza na Śląsku.

Początkowo działał w Dusznikach-Zdroju i Zieleńcu, a następnie przeniósł się w okolice Opola.
Jego praca nie poszła na marne – w styczniu 1753 roku informował Kamerę o dużym potencjale wydobywczym w tym regionie, związanym z pokładami rudy darniowej. Już 1 marca cesarz Fryderyk II wydał edykt o budowie Królewskiej Huty Malapane. Aby przyspieszyć prace, Rehdanz wykupił od młynarza z Ozimka jego ziemie i zabudowania, co dało początek osadzie. Prace ruszyły bardzo sprawnie – zaangażowano kilkaset furmanek i użyto 120 tys. cegieł. Pierwszy piec rozpalono w sierpniu, a drugi w październiku 1754 roku.

Rozkwit i nowatorskie technologie
Po zakończeniu wojen śląskich zapotrzebowanie na żelazo zmalało. Produkcję przekierowano z maszyn wojennych na rolnicze i przemysłowe, a huta w Ozimku stała się jedną z najważniejszych w Europie. To właśnie tutaj, poza Anglią, po raz pierwszy użyto koksu do wytopu żelaza, zastępu- jąc węgiel drzewny.

O hucie zrobiło się głośno i zaczęli do Ozimka zjeżdżać specjaliści z całego państwa pruskiego.

Przybył tu m.in. Aleksander von Humboldt, twórca nowoczesnej geografii i zarządca górnictwa oraz hutnictwa w Okręgu Ansbach-Bayreuth, by czer- pać wzorce z jej rozwiązań. Johann Wolfgang von Goethe, zanim zasłynął jako pisarz, zajmował się osuszaniem lasów Turyngii i eksploatacją tamtej- szych kopalń, a w Ozimku poszukiwał odpowiedzi na pytanie, jak poradzić sobie z zalewaniem wyro- bisk przez wody podziemne.

W Królewskiej Hucie uczył i pracował Carl Schottelius, królewski mistrz maszynowy. Z jego inicjatywy nauki fachu zaczęli pobierać synowie miejscowych hutników, a nie sprowadzani jak dotąd z odległych stron fachowcy niemieccy, których umiejętności oceniał negatywnie. Przyniosło to hucie liczne sukcesy, m.in. wyróżnienia na Wrocławskiej Wystawie Przemysłowej.

Konstrukcja z 1600 żelaznych części
Schottelius i jego uczniowie zasłynęli nowocze- snymi rozwiązaniami – zaprojektowali i wybudo- wali od podstaw najstarszy na świecie w pełni żelazny drogowy most wiszący. Jego budowa wynikała z konieczności przemodelowania biegu rzeki Mała Panew, aby dostarczyć hucie większych ilości wody. Przy nowej zaporze postawiono też most. Ważąca 55 ton konstrukcja składa się z 1600 żelaznych części i opiera się na czterech filarach wykonanych z ażurowych, odlewanych płyt w for- mie portali. Całość zawieszono na cięgnach z prę- tów, a odciągi zakotwiczono na stałe w gruncie.
Konstrukcję poddano próbie prasy wodnej o sile 15 ton. Następnie przez most przepędzono stado bydła, a na koniec przejechał po nim rozpędzony wóz konny. Konstrukcję oddano do użytku 12 września 1827 roku.

Kościół ewangelicki w Ozimku zaprojektowany przez Karla Friedricha von Schinkla

Kościół, cmentarze i ślady kultury
Ozimek, podobnie jak cały Śląsk Opolski, stanowił tygiel kulturowy. W pobliskim Grodźcu osiedliły się rodziny czeskich husytów, okoliczna ludność rodzima była w pełni katolicka, a powszechnym językiem był polski. Decyzją cesarza Fryderyka II do pracy w hucie sprowadzano robotników z głębi Niemiec, głównie ewangelików. O ile parafia katolicka istniała wcześniej w nieodległym Szczedrzyku, o tyle protestanci swe msze musieli odprawiać na terenie Huty. Parafia ewangelicka powstała w 1768 roku, a kościół wzniesiono nieco później z inicjatywy i dzięki staraniom pastora Georga Guinta. Za projekt świątyni odpowiadał Karl Friedrich von Schinkel, jeden z najwybitniej- szych architektów klasycyzmu w Prusach. Zaprojektował nie tylko bryłę zewnętrzną, ale także wystrój wnętrza. W hucie odlano dzwony, ambonę, chór, okna i balustrady. Niestety, w drugiej połowie XIX wieku niemal całe wyposażenie zniknęło wskutek modernizacji, zastąpione elementami drewnianymi. Kamień węgielny pod budowę kościoła położono 24 czerwca 1819 roku, w dzień św. Jana, patrona świątyni. Dwa lata póź- niej, 8 kwietnia 1821 roku, oddano ją do użytku.

Ostateczny kształt, po dobudowaniu wieży, uzy- skała 19 września 1859 roku.
Przy kościele usytuowano cmentarz ewangelicki, na którym chowano pracowników huty i ich rodziny. Spoczął tam m.in. główny budowniczy huty – Johann Georg Rehdanz oraz Ludwig Birnbaum, inspektor hutniczy, wynalazca i konstruk- tor pieca do wytopu srebra i ołowiu. Źródła podają, że cmentarz wypełniały żeliwne krzyże, nagrobki i epitafia. Po 1945 roku ulegał systematycznej grabieży i aktom wandalizmu. Dziś nie pozostał po nim żaden ślad, a wydobyte podczas prac poszu- kiwawczych artefakty, m.in. krzyż z 1793 roku, znajdują się w Muzeum Hutnictwa Doliny Małej Panwi w Ozimku.

Stara część cmentarza ewangelickiego

Drugi cmentarz ewangelicki powstał nieopodal kościoła w 1856 lub 1858 roku. Według przekazów historycznych znalazło się tam wiele pomni- ków i elementów odlewanych w ozimskiej hucie.

W latach 90. XX wieku większość z nich zlikwidowano, oddając do przetopu. Uratowano tylko nieliczne, m.in. nagrobki dyrektorów huty Friedricha Ludwiga Wachlera i Johanna Leonhardta Treuheita. Dzięki staraniom członków Stowarzyszenia Doliny Małej Panwi ustawiono je w formie lapidarium, które daje wyobrażenie o niezwykłym kunszcie pracowników Królewskiej Huty Mala- pane.

Tekst i zdjęcia Patryk Frydel
Regionalista, badacz dziejów Śląska Opolskiego. Kierownik Regionalnej Pracowni Krajoznawczej w Opolu.