Wędrówki z rzeszowskimi przewodnikami

Bieszczadzkie połoniny – cisza i spokój natury fot. Jadwiga Korbecka

Od ćwierć wieku rzeszowskie Koło Przewodników PTTK organizuje rajdy w Bieszczadach, gromadząc setki turystów z całej Polski. To czas wspólnych wędrówek, wieczorów przy ognisku i niezapo­mnianych spotkań. Rajdy te na stałe wpisały się w ogólnopolski kalendarz imprez turystycznych PTTK.

I Otwarty Górski Rajd Koła Przewodników PTTK w Rzeszowie odbył się w sierpniu 2001 roku. Baza mieściła się w Ośrodku Szkoleniowym Jednostki Wojskowej w Rabem koło Baligrodu. Kierownictwo rajdu tworzyli: Witold Haspel – kierownik, Adam Skiba – zastępca kierownika oraz Agnieszka Wałach – szef biura rajdu. Atrakcją rajdu był wyjazd na Ukrainę z wyjściem na najwyższy szczyt Bieszczadów – Pikuj (1405 m). Trasę prowa­dzili przewodnicy beskidzcy: Witek Haspel i Stasiu Sieradzki z Sanoka. Rajd nie pomieścił wszystkich uczestników w bazie wojskowej, dlatego część osób była zakwaterowana w domkach campingo­wych w Bystrem.
Chętnych nie brakowało i należało wybrać ośro­dek, który mógłby pomieścić 150 uczestników. Wybór padł na Piotrową Polanę, która znajduje się w Starym Siole w Wetlinie. Kolejne bieszczadzkie rajdy, począwszy od 2002 roku, mają tu swoją bazę. Odbywają się zawsze w sierpniu. Do 2023 roku komandorem był wieloletni prezes rzeszowskiego Koła Przewodników PTTK Witek Haspel.

Setki turystów na górskich trasach
Gospodarzem Piotrowej Polany jest od kilkudzie­sięciu lat rodzina Ostrowskich. Liczba uczestników rajdu zawsze przekracza 100 osób (w 2002 roku było 127 osób, w 2006 roku – ponad 150, w 2015 roku, na Jubileuszowy Rajd Bieszczadzki, przybyło prawie 200 turystów). Nic nie przeszkodziło w organizacji corocznych imprez, odbyły się także w latach 2020 i 2021, w czasie pandemii. Uczestni­czyli w nich przewodnicy i turyści z całej Polski – od Pomorza przez Wielkopolskę, Mazowsze, ziemię łowicką, Śląsk, Małopolskę, po Podkarpacie i Lubel­szczyznę. Najmłodsi uczestnicy liczyli kilka wio­sen, a najstarsi prawie 90. Rajdy zaczynały się w poniedziałki, a kończyły w niedzielę. Przewod­nikami na rajdzie byli członkowie rzeszowskiego Koła Przewodników PTTK.
Na każdym rajdzie trasy były zróżnicowane pod względem długości. Trasę pierwszą nasz koman­dor zwykł określać „dla wyrypiarzy”, zazwyczaj prowadził ją Marek Korbecki – wiceprezes Koła Przewodników. Najczęściej, przez ponad dwadzie­ścia rajdów, trasy na bieszczadzkich rajdach pro­wadzili: Dorota Michnia, Łukasz Kuczmarz, Marek Hallada, Adam Skiba, Artur Janocha, Ryszard Nykun, Bogdan Naskręski, Stanisław Polański, Marek Latusek, Zbigniew Maj, Andrzej Wesół, Marian Buda, Artur Świeży, Daniel Loegler.

Muzyka, śpiew i wspólna zabawa
Rajdy to także wspólne wieczory przy ognisku, kon­kursy, skecze, śpiewy przy gitarze. Kilka razy gości­liśmy naszych przyjaciół przewodników ze Lwowa – Maszę i Saszę. Często na rajdowych wieczorach piękne bieszczadzkie ballady śpiewali, grając na gitarach, przewodnicy rajdowi: Dorota Michnia, Wacław Wałach i Marek Łygas. Etatowym gitarzy­stą rajdowym przez długi czas był Rysiu z Jarosła­wia, ostatnio główny grajek to Paweł z Kielc.
Wszyscy uczestnicy 24 rajdów otrzymali odznaki rajdowe. Znaczki przedstawiały zabytkowe cer­kiewki bieszczadzkie. Powstało też specjalne wydawnictwo rajdowe w formie wspomnień, z opisami tras, pochwałami przyrody i krajobrazu Bieszczadów. Bardzo często na rajdach gościły kapele polskie i ukraińskie. Od pierwszego rajdu w 2001 roku rokrocznie organizowano wycieczki autokarowe na Ukrainę i Słowację, kilkakrotnie były wyjazdy, w tym dwudniowe z biwakiem pod chmurką, na Pikuj.

Rajdowe przyjaźnie i tradycje
Szczególne miejsce wśród uczestników rajdów zaj­muje Dorota z Warszawy, przewodniczka – członek rzeszowskiego Koła Przewodników PTTK. Nie opu­ściła ani jednej imprezy, na II Rajdzie poznała przo­downika Marka z Jastrzębia, na VI Rajdzie została jego żoną i od VII Rajdu małżeństwo popularnych „Chrumciów” stale gości na Piotrowej Polanie.
Baza na Piotrowej Polanie zawsze była odpo­wiednio oznakowana. Oprawę graficzną sporzą­dzał rzeszowski artysta plastyk Józiu Machała.
Od wielu lat jednym z przewodników rajdowych, a jednocześnie kapelanem rajdowym, jest ksiądz przewodnik Artur Świeży SDB, który codziennie na Piotrowej Polanie odprawia mszę świętą, a na Święto Wniebowzięcia święci zebrane przez nas na bieszczadzkich łąkach kwiaty i zioła.

Pamięć o Witku Hasplu
Bieszczadzki rajd to inicjatywa Witka Haspla. Trzeba podkreślić ogromne serce i wkład w przygotowanie i oprawę rajdów prezesa naszego Koła. Postać lubiana, szanowana i ceniona. Wiele osób przyjeż­dżało nie tylko dla Bieszczadów, ale także dla Witka. Odszedł od nas na niebieskie połoniny jesienią 2024 roku. Rajd, którego był inicjatorem, nadal jest orga­nizowany – w dniach 11–17 sierpnia 2025 roku odbył się jubileuszowy XXV Rajd Wetlina. Uchwałą Zarządu Oddziału PTTK w Rzeszowie, na wniosek Zarządu Koła Przewodników Terenowych i Beskidz­kich, nosił imię Witolda Haspla.
Niech nam, przewodnikom i prowadzonym przez nas turystom, nigdy nie będzie dość wędro­wania po górskich szlakach, zdobywania odznak GOT, organizowania i uczestniczenia w rajdach!

Tekst Jadwiga Korbecka
Sekretarz rzeszowskiego Koła Przewodników PTTK.

Na połoninie Wetlińskiej
podczas XIII Rajdu fot. Seweryn Bareła

Zakończenie XIV Rajdu fot. Józef Machała

Trasa V podczas XVI Rajdu przy Chatce Puchatka fot. Seweryn Bareła